Nowości  Retronauta    
 


Retronauta.pl > Welwand - jednostrzałowy pistolet chowany w rękawie (II wś)

2025-11-15 Welwand - jednostrzałowy pistolet chowany w rękawie (II wś)

Chowany w rękawie rurkowy pistolet rodem z Jamesa Bonda istniał naprawdę.

Pistolet Welwand opracowany został podczas 2 wojny światowej przez brytyjski wywiad SOE. Opracowano go i produkowano w Station IX, tajnej wytwórni broni i sprzętu dla komandosów, agentów i wojsk specjalnych.

Station IX mieściła się w rezydencji zwanej The Frythe koło miasta Welwyn, około godziny jazdy na północ od Londynu. Wiele z osiągnięć tego miejsca posłużyło później Ianowi Flemingowi w jego powieściach o Jamesie Bondzie jako wzór dla gadżetów Q, kwatermistrza fikcyjnego działu badań i rozwoju brytyjskiej tajnej służby MI6.


Schemat budowy pistoletu Welwand

Nazwa "welwand" składa się z przedrostka "Wel" miejscowości "Welwyn" oraz "wand" (laska), co odnosi się do wyglądu broni.

Z technicznego punku widzenia stanowił on zredukowany pistolet jednostrzałowy. Składał się z lufy zintegrowanej z tłumikiem dźwięku oraz zamka. Miał on 22 cm długości i 3 cm średnicy dzięki czemu pistolet ukryć można było w długim rękawie kurtki lub płaszcza. Ważył przy tym 737 g.

Spust przypominający przycisk znajdował się bardzo blisko lufy i można go było nacisnąć kciukiem. Tłumik składa się z siedmiu komór, z których każda jest oddzielona blaszanymi i gumowymi krążkami.


Elementy pistoletu Welwand

Pierwsza wersja strzelała pociskami .22 Long Rifle (w skrócie .22 LR; 5,6 × 15 mm R) używanymi w małogabarytowej broni do ochrony osobistej i broni sportowej. Druga większymi nabojami .32 ACP (7,65 × 17 mm Browning).

Do ucha postoletu przymocowany był sznurek, który przechodził przez rękaw pod pachą i można go było przypiąć do guzika na pasku. Kiedy guzik był odpinany broń wsuwała się w dłoń zamachowca gotowa do strzału. Alternatywnie można było użyć gumki, której koniec był zawiązany na łokciu. Wówczas po oddaniu strzału zamachowiec puszczał broń i była on wciągana przez gumkę do rękawa.

Strzelało się z niego z bliskiej odległości kilku metrów lub przyłożenia.

Opracowano dwie wersje tej broni (Mark I i Mark II). Druga wersja miała większy kaliber, była lżejsza, a także miała ulepszony zapalnik.

W sumie wyprodukowano około 150 pistoletów Welwand. Używany on był przez brytyjski wywiad i organizacje ruchu oporu w okupowanej Europie, w szczególności w Danii. Wykorzystywane były do zamachów na ważnych funkcjonariuszy okupantów lub przeciwko kolaborantom.

Wsparcie

Wesprzyj dalszy rozwój serwisu internetowego Retronauta.pl. Nie blokuj i reaguj na reklamy, sprawdź poniższe strony naszych partnerów. W ten sposób zapewniasz sobie dalsze wiadomości z przeszłości za darmo.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: