Nowości    
 


Retronauta.pl > Pociągi Lufthansy (1982-1993)

2015-12-20 Pociągi Lufthansy (1982-1993)

Lufthansa operowała także pociągami. Charakterystyczne żółte pociągi, zwane Kaczorami Donaldami, były w użytkowaniu tańsze niż samoloty.


Pociągi Lufthansy ze względu swój charakterystyczny przód i malowanie nazywane był Kaczorami Donaldami (grafika: Wiki (CC))

W latach 70. XX wieku Lufthansa rozpoczęła budowę obszernej siatki połączeń krajowych w Niemczech. Jednakże mimo sprzedaży nawet 90% miejsc na niektóre trasy okazywały się one nieopłacalne. Powód? Zbyt wysokie koszty. Koszt dla Lufthansy przelotu Boeingiem 737 na trasie Düsseldorf - Frankfurt kosztował wówczas 14 tys. ówczesnych marek niemieckich). Jeżeli na połączeniu tym operował wydzierżawiony przez niemieckiego przewoźnika pociąg, wówczas koszt wynosił 8 tys. marek.

Żeby rozwiązać problem w Lufthansie narodził się plan, by nierentowne połączenia, zamiast przez samoloty, obsługiwane były przez pociągi wynajęte od kolei Bundesbahn.

Pociągi typu ET403 Lufthansy pod nazwą Lufthansa Airport Express rozpoczęły kursy 28 marca 1982 roku na 200 km trasie Düsseldorf - Frankfurt. Pociągi kursowały cztery razy dziennie między dworcem głównym w Düsseldorfie i lotniskiem we Frankfurcie, potem zaś już pomiędzy oboma lotniskami Düsseldorf i Frankfurt. Pociąg miał przystanki w Kolonii i Bonn, zaś linia przebiegała wzdłuż Renu, co zapewniało pasażerom wspaniałe widoki. Ze względu na scenerię połączenie cieszyło się szczególnym zainteresowaniem wśród pasażerów Lufthansy z Ameryki i Japonii.


Na pokładzie pociągu pasażerowie obsługiwani byli stewardesy Lufthansy, dzięki czemu otrzymywali oni taką samą obsługę jak na pokładzie samolotu. (grafika: Wiki (CC))

Pociągi, podobnie jak samoloty Lufthansy, zaopatrywane był w jedzenie i napoje przez lotniskowe służby cateringowe.

Pasażerowie płacili za pociąg jak za normalny bilet lotniczy. Pociągi miały numery zarówno kolejowe jak i lotnicze. Bagaże były nadane bezpośrednio na dany lot.

Rocznie średnio odbywało się 3000 przejazdów. Przykładowo w 1992 roku podróżowało nimi 270 tys. pasażerów z maksymalną prędkością 160 km/h. Jako, że były to pociągi tylko dla pasażerów lotów w jednym składzie było 171 miejsc siedzących. Odpowiadało to objętości samolotów pasażerskich.

Latem 1990 uruchomiono nową linię pomiędzy dworcem głównym w Stuttgarcie, a lotniskiem we Frankfurcie.

Niestety 3 lata później Lufthansa zrezygnowała z pociągów z powodu konkurencji ze strony pociągów ekspresowych ICE, zmniejszającej się liczby pasażerów, korozji powłoki pociągów, która spowodowała nawet podczas jednego z kursów oderwanie się drzwi.

Dziś pociągi Lufthansy rdzewieją na bocznym torze w niemieckim mieście Neustrelitz, kilkadziesiąt kilometrów na zachód od Szczecina.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: