Nowości  Współpraca    
 


Retronauta.pl > Ostatnia erupcja Wezuwiusza (1944)

2018-05-02 Ostatnia erupcja Wezuwiusza (1944)

W połowie marca 1944 roku, kiedy we Włoszech trwała wojna, wybuchł Wezuwiusz.


Brytyjskie myśliwce Spitfire przelatujące nad spokojnym jeszcze Wezuwiuszem w styczniu 1944

Wezuwiusz to jeden z najniebezpieczniejszych wulkanów świata, który pozostaje wciąż aktywny. Od 79 roku n.e., kiedy to Wezuwiusz zniszczył Pompeje, Herkulanum i Stabie, wybuchał aż 77 razy. Ostatni raz wybuchł w marcu 1944 roku, kiedy Włochy zajmowane były przez aliantów.


Ewakuacja mieszkańców objęła około 12 tys. osób


Amerykańscy żołnierze oglądają erupcję Wezuwiusza

Największa aktywność włoskiego wulkanu przypadła na 18-29 marca 1944. Wówczas to w kraterze buzowała fontanna lawy, spływały po wulkanie strumienie lawy i silne opady piroklastyczne.


Stacja kolejowa w Neapolu na tle Wezuwiusza

W wyniku erupcji najbardziej ucierpiały leżące u podnóża wulkanu miejscowości Massa di Somma i San Sebastiano. Zostały one całkowicie pochowane pod lawą.


Amerykańskie bombowce przelatują nad Wezuwiuszem


Lawa niszcząca San Sebastiano


Massa di Somma pod lawą

Pomimo ewakuacji 26 osób zostało zabitych.

Ucierpiało także wojsko. Na wojskowym lotnisku niedaleko Terzigno, zaledwie kilka kilometrów od podnóża góry, wulkan zniszczył bombowce B-25 lotnictwa amerykańskiego.


Amerykański żołnierz czyszczący bombowiec z opadłego pyłu wulkanicznego

Stacjonująca tam 340. Grupa Bombowa wchodząca w skład 12. Armii Lotniczej prawdopodobnie utraciła największą ilości samolotów niż jakakolwiek inna średnia grupa bombowców podczas II wojny światowej. Było to głównie z powodu dwóch zdarzeń, które miały miejsce oprócz normalnych strat w walce. Pierwszym z tych wydarzeń była omawiana erupcja Wezuwiusza. Drugim zaś niespodziewany niemiecki nalot jej bazę w Alesani na Korsyce w dniu 13 maja 1944 roku. Straty wyniosły 75-88 bombowców B-25 z powodu Wezuwiusza i około 60 samolotów z powodu niemieckiego nalotu.

Ostatnia erupcja Wezuwiusza z 1944 roku na szczęście okazała się nie aż tak wielka i nie przyniosła większych szkód! Obecnie włoski superwulkan może być bliższy wybuchu, niż dotąd uważano. Wyniki nowych badań są bowiem bardzo niepokojące. Powierzchnia ziemi podniosła się. Może to mieć związek z gromadzeniem się magmy. Na obszarze kaldery żyje milion osób, a w strefie wybuchu aż 6 milionów ludzi. Rachuje się, że 100 tys. osób będzie musiało ewakuować się z ziem położonych u stóp Wezuwiusza. W razie erupcji może zginąć nawet 35 tys. osób.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: