Nowości    
 


Retronauta.pl > Lancia Stratos Zero (1970)

2016-11-23 Lancia Stratos Zero (1970)

Gdy w Polsce w najlepsze trwała produkcja Syreny we Włoszech przedstawiono futurystyczne auto Lancia Stratos Zero.


Mimo niemal pół wieku od premiery Lancia Stratos Zero zachowała futurystyczny wygląd (grafika: RM Auctions)

1970 rok. W Polsce Gierek zastępuje Gomułkę, milicja dzielnie likwiduje 1 847 bimbrowni, produkowana jest Syrena, płoną budynki Komitetów Wojewódzkich PZPR, zaś w sopockim Grand Hotelu otwarta zostaje pierwsza w Polsce dyskoteka. W tym roku podczas pokazów samochodowych w Turynie pokazana została Lancia Stratos Zero.


Koncepcyjny Lancia Stratos Zero był w pełni działającym samochodem, a nie tylko pokazówką (grafika: RM Auctions)

Nadwozie zaprojektowane zostało przez Marcello Gandini, projektanta pracującego we włoskim biurze projektowym Bertone. Ma innowacyjny kształ klina. Firma ta oprócz Lancii projektowała samochody dla takich marek jak Lamborghini, Alfa Romeo, Fiat, Citroen, Volvo, Opel czy BMW.

Projektanci chcieli sprawdzić, jak niskie może być auto. Efekt? Zero ma wysokość zaledwie 84 cm. Dla porównania produkowana wówczas Syrena 104 jest niemal dwa razy wyższa (151 cm).


(grafika: RM Auctions)

Włoskie auto jest także bardzo krótkie. Jego długość wynosi zaledwie 3,58 m. To około pół metra mniej niż Syrena i pół metra więcej niż Fiat 126.

Auto miało tylko 1 drzwi. Stanowiły je unoszona przednia szyba. Otwierana była "pod wiatr", czyli przeciwnie do kierunku jazdy - tak jak drzwi w ówczesnej Syrence.


Kierowca siedział w samochodzie maksymalnie z przodu, tak że jego kolana znajdowały się między przednimi kołami

Auto napędzane było przez 4-cylindrowy silnik w układzie V z Lanci Fulvia o pojemności 1,6 litra, który został umieszczony centralnie. Moc? 115 KM, niemal 3 razy więcej niż w Syrence. Charakterystyczna trójkątna osłona silnika na grzbiecie kierowała powietrze do umieszczonej z tyłu chłodnicy.


(grafika: Buch-t (CC))

Podobnie jak otwarta w 1970 roku pierwsza polska dyskoteka Musicorama także Zero miało rząd lamp. Na przedzie rząd lamp o mocy 55 W, z tyłu rząd 81 małych żaróweczek. Skręcanie było syganlizowane kolejnym zaplaniem się lampek - od środka do brzegu auta. Brakowało tylko stroboskopu.


Auto wystąpiło w filmie Moonwalker o Michaelu Jacksonie

Z czasem  śmiałe auto trafiło do muzeum firmy Bertone. W 2011 roku auto zostało sprzedane. Za bagatela 761 600 euro.


Lancia Stratos Zero (grafika: Dustin May (CC))


Nie przegap kolejnych fascynujących nowości z przeszłości. Zapisz się do naszego profilu Facebook lub Twitter! Nie blokując, widząc i reagując na reklamy wspierasz rozwój strony. Dzięki temu będziesz miał zawsze darmowy dostęp.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: