Nowości    
 


Retronauta.pl > Jachtem zbudowanym na balkonie popłynął wokół globu (1999-2003)

2016-11-22 Jachtem zbudowanym na balkonie popłynął wokół globu (1999-2003)

Biedny emeryt na swoim balkonie na Kaukazie zbudował 3,7 m długości jacht, którym pożeglował wokół Ziemi. Bez radiostacji, GPS-a, autopilota i silnika...

Budowa jachtu


Z braku funduszy i miejsca pochodzący z Białorusi emeryt jacht zbudował na balkonie swojego mieszkania

Eugeni Gwozdew, któremu ledwo co starczało na jedzenie, swój jacht Said (z arabskiego przyjaciel) wybudował na balkonie swojego skromnego mieszkania w mieście Machaczkała, stolicy Dagestanu (autonomiczna, wieloetniczna republika Rosji na Kaukazie).

Jacht został wykonany z włókna szklanego, plastiku i drewna. Materiały do budowy znajdował on na ulicy i w dzielnicy przemysłowej swojego miasta.

Opłynięcie Ziemi


Gotowa łódź na linach została spuszczona z balkonu na ciężarówkę, która przewiozła ją na wodowanie nad Morze Kaspijskie, gdzie odbyła swój dziewiczy rejs

Gwozdew swoją podróż rozpoczął w 1999 roku na Morzu Kaspijskim, potem udał się na Morze Czarne i Śródziemne i potem przez cały Ocean Atlantycki pożeglował do Cieśniny Magellana. Said była najmniejszą jednostką pod żaglami, która przeszła Cieśninę Magellana.


Jacht był małą łupinką

Będąc już na Pacyfiku wyruszył w kierunku Polinezji Francuskiej, potem do Australii. Tam miał pewne problemy bowiem jego paszport był jeszcze ze Związku Radzieckiego. Nie miał także wizy przez co potraktowano go jako nielegalnego imigranta i chciano zmusić do opuszczenia kraju. W Australii okradziono go z prowiantu, pieniędzy, aparatu fotograficznego i odbiornika radiowego. Po drodze dopadli go także piraci i zmagał się z 6 metrowymi falami.

Następnie przez Ocean Indyjski udał się do Kanału Sueskiego skąd przez wschodnią część Morza Śródziemnego pożeglował do Dagestanu, skąd wyruszył. Dotarł tam 9 sierpnia 2003 roku.

Nawigacją umożliwiał mu tani plastikowy sekstant, kompas i papierowe mapy.

Największym problem w żegludze tak małą jednostką okazało się pożywienie i woda. Związane to było z małą prędkością jaką rozwijała łódka. Miejsca na wodę i jedzenie było niewiele, żeglarz zaś nie posiadał destylatora do uzyskiwania wody pitnej. W środku był tak mało przestrzeni, że śpiąc w załadowanej łodzi nogi wystawały mu poza kokpit.

Gdziekolwiek pojawiał się żaglarz wzbudzał uśmiechy. Niestety także te złośliwe. Więcej - był czasem przeganiany z portów jako morski kloszard.


Eugeni Gwozdew

"No money, no women, no problem." - skomentował kiedyś Gwozdew.

Dane techniczne

Podstawowe dane techniczne jachtu Said:

  • długość: 3,7 m (12,5 stopy)
  • waga: 350 kg (z tego 120 kg to kil)
  • koszt budowy: 130 funtów
  • materiał: włókno szklane, plastik i drewno

Dalsze loty żeglarza

Podróż na pokładzie Said była jego drugą podróżą pod żaglami wokół Ziemi. W 1991 stracił on swoją prace. Kupił wówczas 5,5 m łódkę, którą zaopatrzył w żagiel i wyruszył w świat. W latach 1992-1996 na jachcie tym okrążył świat.

We wrześniu 2008 roku w wieku 74 lat ten żeglarz wybrał się w swoje 3 okrążenie Ziemi. To mu się nie udało. Został znaleziony martwy na plaży w południowych Włoszech. Przyczyny jego śmierci pozostają do dziś niejasne.


Nie przegap kolejnych fascynujących nowości z przeszłości. Zapisz się do naszego profilu Facebook lub Twitter! Nie blokując, widząc i reagując na reklamy wspierasz rozwój strony. Dzięki temu będziesz miał zawsze darmowy dostęp.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: