Nowości    
 


Retronauta.pl > Czy pojazd poruszający się z wiatrem może być szybszy od wiatru, który go napędza? (2006)

2016-09-17 Czy pojazd poruszający się z wiatrem może być szybszy od wiatru, który go napędza? (2006)

To "problem", który przez dziesięciolecia zaprzątał tęgie inżynierskie głowy. Odpowiedź jest zaskakująca.

Żaglówka płynąca z wiatrem, unoszony wiatrem balon zdroworozsądkowo podpowiadają nam, że jest to niemożliwe. Ale czy na pewno?

W latach 40. XX wieku pewnego studenta z uniwesytetu w Michigan frapowała ta kwestia. 20 lat później echo jego rozważań wpadło w ręce Apollo M. O. Smitha. To nie była byle jaka postać. To był jeden z głównych inżynierów koncernu lotniczego Douglas Aircraft, którego praca doprowadziła do powstania Jet Propulsion Laboratory (JPL) - dziś jednego z najbardziej znanych biur badawczych NASA. Był przekonany, że to nie możliwe w przeciwieństwie do pracującego przy tunelu aerodynamicznym kolegi Andrew Bauera. Założyli się o dolara.


Jedny prosty do zrozumiania rysunek z pracy Bauera :-)

W 21 stronicowym dokumencie pełnym wzorów Bauer wykazał, że teoretycznie z wiatrem pojazdy mogą się poruszać szybciej od samego wiatru:

Co ciekawe dotyczy to nie tylko pojazdów lądowych, ale także obejmuje płynące z pełnym wiatrem łodzie.

Przekonany Smith przegrał zakład i zapłacił dolara.

Ale teoria to jedno. Przyszedł czas na praktykę. W 2006 roku emerytowany maszynista Jack Goodman zbudował zdalnie sterowany model o wielkości kosiarki do trawy.

Nagrał film z prób i umiescił go na YouTube:

"Zbudowałem to. Zamknijcie się." - miał stwierdzić.

To nie przekonało sceptyków, którzy nadal uważali, że to niemożliwe i jest to oszustwo.


Blackbird (grafika: Stephen Morris, Wikipedia (CC))

Kolej na Ricka Cavallaro. Rozpętał internetową gorącą dyskusję w temacie. Jako jeden z nielicznym także on uważał, że pojazd napędzany od tyłu wiatrem może być szybszy niż sam wiatr. Na forach określany był krótko: idiota. Zatem był już najwyższy czas na pełnowymiarowy pojazd.

Cavallaro zaangażował wydział aerodynamiki na San Jose State University, znalazł 2 sponsorów w postaci Google i Joby Energy. Powstał Blackbird, pojazd wyposażony w śmigło napędzane siłą wiatru. Energia obracającego się śmigła była przenoszona na koła pojazdu.

Pojazd zbudowano na wzór bolidów Formuły 1. Z tyłu pojazdu zamiast silnika zamontowamo jednakże pięciometrowe śmigło.

Oficjalne pomiary przeprowadził i zatwierdził North American Land Sailing Association. Wynik? Blackbird osiągnął prędkość 44,6 km/h przy wietrze o prędkości 16 km/h. Pojazd poruszał się 2,85 razy szybciej niż wiatr, który wiał żeby go napędzić.

Wydawałoby się, że ostatecznie przekonał sceptyków, że samochód będzie stanie się poruszać "szybciej niż wiatr". Kiedy twórcy pojazdu wrócili do domów w ich skrzynkach e-mail czekały kolejne widomości... wyzywające ich od oszustów i idiotów.

Ponoć fizykę stojącą za tym pozorną sprzecznością można sobie przetłumaczyć na kilka sposobów... Ponoć.

"99% uważa, że nie jest to możliwe. 99% z reszty nie może zrozumieć jak to możliwe." - ktoś podsumował.

Retronauta.pl na serwisach społecznościowych: